Od wieków seler znany jest jako lek na reumatyzm, wysokie ciśnienie i polecany na wzmocnienie układu nerwowego. Ponieważ seler naciowy i korzeniowy należą do najmniej kalorycznych warzyw są składnikiem prawie każdej diety odchudzającej. Dodatkowo seler zawiera dwa razy więcej witaminy C niż cytrusy, naturalną witaminę B, kwas foliowy i witaminę PP. Posiada wiele prozdrowotnych właściwości: oczyszcza organizm z toksyn, pobudza przemianę materii, obniża ciśnienie tętnicze. W mojej kuchni seler naciowy wykorzystuję głównie do przygotowania koktajli i jako składnik sałatek. Seler korzeniowy jest niezastąpionym składnikiem moich zup jarzynowych a także czasami przygotowuję z niego pasztet.


Tym razem użyłam bulwy selera do przygotowania zupy krem z dodatkiem ziemniaka, pora i ... jabłka. Ten ostatni zaskakujący składnik powoduje, że zupa jest lżejsza i ma lekko kwaskowy owocowy posmak.


Przepis na zupę pochodzi ze strony www.jadlonomia.pl.


Składniki:
1 duża bulwa selera
biała część pora
1 ziemniak
1 jabłko
2 l bulionu warzywnego
250ml mleka
3-4 łyżki oleju
2 liście laurowe
1 ziele angielskie
½ łyżeczki majeranku
½ łyżeczki lubczyku
sól, pieprz

więcej»

Spaghetti lubimy wszyscy. Zdecydowanie najbardziej z pomidorowym sosem. Kiedy jednak po raz kolejny miałam zrobić spaghetti bolongese moja miłość do tego dania stała się jakby mniejsza. W końcu przecież nawet najbardziej ulubione danie może się znudzić. Tym razem klasyczny neapolitański sos wzbogaciłam filetami anchois, kaparami i czarnymi oliwkami. Powstała więc moja wersja spaghetti alla puttanesca. "Alla puttanesca" dosłownie oznacza "tak jak go przyrządzają prostytutki". Legenda głosi bowiem, że danie to neapolitańskie prostytutki podawały swoim klientom aby odzyskali siły.


Niezależnie od historii dania wszystkim wielbicielom zdecydowanych i nieoczywistych smaków polecam tę wersję. Jeśli nie macie spaghetti, podajcie sos z penne, bucatini lub linguine.


Składniki:
250g spaghetti
400g pomidorów z puszki
3-4 fileciki anchois
3 ząbki czosnku
1 cebula
garść czarnych oliwek
garść kaparów
łyżka oregano
papryczka chili
1 łyżka masła
sól, pieprz

więcej»

Pieczona karkówka to mięso, które smakuje chyba każdemu. Jest soczyste i aromatyczne i można ją podać na ciepło lub na zimno. Ja zwykle staram się kupić większy kawałek karkówki i po upieczeniu część podać jako danie obiadowe a część wykorzystać jako pyszną domową wędlinę. To chyba pozostałość po tak zwanych trudnych czasach, kiedy w sklepach straszyły puste półki a karkówka niejednokrotnie uwalniała od kanapki z żółtym serem lub pastą jajeczną.


Karkówkę piekę więc według tego samego przepisu od wielu lat. Zawsze wychodzi perfekcyjna a od kiedy używam termometru do mięsa nie boję się, że mięso będzie surowe lub suche w środku. Średnio upieczoną karkówkę otrzymasz, kiedy temperatura w środku mięsa osiągnie 71-73stC. Dobrze upieczona karkówka będzie miała temperaturę 77-93stC w środku. Ja wyjmuję mięso z piekarnika, kiedy termometr wbity w mięso pokazuje 87 stopni. Wtedy jest soczysta i mięciutka. Sos do karkówki przygotowuję na bazie sosu z pieczenia. Dodaję do niego ciemne miodowe piwo i powidła śliwkowe.


Składniki:
mięso:
1,5kg karkówki
4 łyżki oliwy
2 łyżki majeranku
6 ząbków czosnku (w tym 4 nieobrane)
1 cebula
2 duże gałązki rozmarynu
400ml bulionu
100ml ciemnego piwa
sól, pieprz

więcej»

„O matko jakie to było pyszne" powiedziała moja córka, wkładając talerz do zmywarki. Chyba dziecko mi dorasta, bo jeszcze niedawno nie chciała nawet spojrzeć na moje ukochane obiadowe sałatki. Dodatkowo nie kręciła nosem na jarmuż i orzechy. Kiedy jeszcze mój wybredny syn nie będzie grymasił przy każdym obiedzie ogłoszę dodatkowe Boże Narodzenie i wigilijne cuda.


Muszę jednak mojej córce przyznać rację. Sałatka była rzeczywiście bardzo smaczna: kasza bulgur, jarmuż, orzechy, granat, marynowana czerwona cebula i ostry słodko-kwaśny dip. Sałatka jest doskonała jako samodzielne danie. Może być również ciekawym dodatkiem do dani głównego. Jest doskonała na i na ciepło i na zimno.


Składniki:
4 duże liście jarmużu
100g kaszy bulgur
pół granatu
2 garście orzechów.
1 mała czerwona cebula
1 cytryna
papryczka chili
2 łyżki oliwy
3 łyżki syropu klonowego

więcej»

Zielone zupy, sałatki czy naleśniki kojarzą mi się z wiosną. Nie lubię długiego przygnębiającego listopada, kiedy częściej niż zwykle pada deszcz a za oknem snują się na zmianę mgły z trudnym do zniesienia smogiem. Klasyk mawia, że „Trudno, taki mamy klimat". Dlatego, żeby nie dać się jesiennej szarości przygotowałam zieloną jak wiosenna łąka zupę z zielonego groszku z jarmużem.


Moje dzieci bardzo lubią zupę groszkową. Najczęściej robię ją w wersji mniej gęstej z ryżem, kaszą lub makaronem. Tym razem przygotowałam zupę krem i podałam z prażonymi płatkami migdałów. Dzięki tej zupie przemyciłam do jadłospisu jarmuż, za którym moje dzieci nie przepadają. No chyba, że przygotuję chipsy z odrobiną soli i sezamu.


Składniki:
500g zielonego groszku
2 garście jarmużu
2 ząbki czosnku
kawałek pora
1 łyżka masła
1l bulionu warzywnego
sól, pieprz
płatki migdałów
jogurt naturalny

więcej»
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony