Jesienią mamy ochotę na ciepłe jedzenie. Nie oznacza to, że musimy rezygnować z sałatek, które w upalne lato zastępowały nam obiad. Teraz wystarczy sałatę i chłodne dodatki zastąpić czymś ciepłym, co rozgrzeje w chłodne jesienne lub zimowe popołudnie.


Dziś proponuję przygotować sałatkę z zielonej fasolki szparagowej. Papryczka chili, czosnek i wędzony boczek i płatki migdałów dopełnią całości. Dzięki tym składnikom przygotujecie sycące zgrzewające danie wciąż pozostając w klimacie lekkich sałatek. Idealnie prawda?


Składniki:
400g zielonej fasolki szparagowej
2 ząbki czosnku
pół papryczki chili
150g wędzonego boczku
4 łyżki płatków migdałowych
10 pomidorków koktajlowych
2 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki soku z cytryny

więcej»

Jednym z najbardziej wdzięcznych i smakowitych słodkich odkryć ostatniego roku jest dla mnie chyba tarta rustykalna. W sumie nie ma chyba mniej wymagającego ciasta niż ona. Poza dobrymi składnikami trzeba umieć tylko szybko zagnieść gładkie kruche ciasto. Naprawdę nic więcej nawet wałkować ciasto można byle jak. Nie trzeba przejmować się nierównymi brzegami i nie trzeba brudzić formy do ciasta. Pasują do tego ciasta chyba niego wszystkie twarde owoce. Doskonałe jest z gruszkami, jabłkami, brzoskwiniami czy nektarynkami. Najbardziej chyba smakuje mi jednak ze śliwkami. Pięknie pachnie doskonale smakuje fantastycznie wygląda i nie wymaga dużej ilości pracy. Słowem ciasto doskonałe.


Składniki:
ciasto
130g mąki pszennej
3 łyżki mąki razowej
4 łyżki mielonych migdałów
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki śmietany
120g masła
wypełnienie
6 śliwek
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka mąki pszennej
3 łyżki brązowego cukru
2 łyżki mleka

więcej»

Uwielbiam wszystkie kluski i makarony. Podaję je z mięsem lub na słodko. Do każdego rodzaju makaronu można dobrać dodatki żeby stworzyć pyszne danie na każdą okazję. Do tej pory robiłam tradycyjne kopytka z ugotowanych ziemniaków.


Dziś postanowiłam zrobić je z czegoś innego. Po pierwsze dlatego, że ziemniaki zwyczajnie „wyszły" a zapomniałam dokupić a po drugie, żeby przemycić kaszę jaglaną do posiłku moich dzieci. Moje dzieciaki jedzą chyba wszystkie rodzaje kaszy, ta jedyna zupełnie im nie pasuje. Więc jeśli chcę, żeby ją zjadły przygotowuję z kaszy pudding, szarlotkę. Tym razem przygotowałam jaglane kopytka. Zamiast tradycyjnej zrumienionej bułki tartej, masła, cukru i śmietany przygotowałam ostry pomidorowy sos. Powiem szczerze choć nieskromnie, że danie było naprawdę pyszne.


Inspirację do przygotowania tego dania znalazłam w magazynach „Moje gotowanie".


Składniki:
kopytka
100g kaszy jaglanej
4 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
szczypta soli
sos:
1 puszka pomidorów
2 ząbki czosnku
1 mała cebula
1 mała papryczka chili
1 łyżka masła
1 łyżka oregano
sól, pieprz
dodatkowo:
100g wędzonego boczku
listki bazylii

więcej»

Od wielu lat oprócz najbardziej popularnego łososia jedną z naszych ulubionych ryb jest sandacz. Najczęściej jemy go w Kamieniu Pomorskim w sprawdzonej smażalni serwującej pyszne smażone ryby, doskonałe wędzone rybne specjały i świeże sałatki.


W Warszawie również udaje się nam czasem kupić świeżego sandacza, idealnego na szybki niedzielny obiad. Tym razem proponuję podać klasycznego smażonego sandacza z ziemniaczanym purée oraz świeżą owocową salsą. Jak się nad tym zastanawiam właściwie trudno mówić o jednym przepisie na salsę owocową. Salsę owocową możecie przygotować z Waszych ulubionych składników. Trzeba się trzymać kilku zasad: była jednocześnie słodka, ostra, kwaskowa i chrupiąca. Spróbujcie skomponować swoją własną albo skorzystajcie z mojej rekomendacji.


Składniki (2 porcje)
2 filety sandacza
2 łyżki klarowanego masła
3 łyżki mąki
sól
purée:
500g ziemniaków
2 łyżki masła
50ml mleka
sól

więcej»

Kiedy byłam mała mogłam zjeść dowolną ilość pralinek Rafaello. Połączenie chrupiącej otoczki, białej czekolady, migdałów i wiórków kokosowych działało na mnie jak magnes. Teraz też lubię Rafaello, ale zjadam je sporadycznie. Jak to jest, że w młodości mogłam jeść dowolną ilość słodyczy i ciągle wyglądałam jak patyczek a teraz nawet myśl o słodyczach powoduje wzrost wagi. Uważam, że to niesprawiedliwe. Dorośli też czasem lubią sobie poprawić humor czymś pysznym i słodkim.


Na dziś zaplanowałam na obiad naleśniki. Przypomniały mi się również pralinki Rafaello i postanowiłam połączyć obie przyjemności. Powstały smakowite ale zupełnie niedietetyczne ale pyszne naleśniki prawie-jak-Rafaello. Jeśli tak jak ja macie sentyment do tych pralinek – takich naleśników koniecznie musicie spróbować.


Składniki:
ciasto na 12 naleśników (patelnia 20cm):
300ml mleka kokosowego
300ml gazowanej wody
100ml oleju
1 jajko
8 czubatych łyżek mąki
szczypta soli
farsz:
250g białego sera półtłustego
150g jogurtu naturalnego)
3 łyżeczki cukru
1 łyżeczki cukru waniliowego
3 łyżki posiekanych migdałów
3 łyżki wiórków kokosowych

więcej»
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony