W upalne letnie popołudnie można przygotować skrajnie różne dania albo dobrze doprawione grillowane mięso albo lekkie warzywne danie lub sałatkę. Ja zdecydowanie gustuję w tych drugich odświeżających daniach. Ponieważ od wielu dni pogoda rozpieszcza nas słońcem i błękitnym niebem przygotowuję najczęściej różne wersje warzywnych lekkich dań. Dziś mój wybór padł na kaszę jęczmienną, moje ulubione szparagi i grillowane warzywa: cukinię i paprykę. Chrupiący sos z orzechów nerkowca i pistacji doskonale komponował się z kaszą i warzywami. Nieodzownym dodatkiem do tego dania, nie tylko dekoracyjnym, okazała się również świeża natka pietruszki. Obiad petarda, tak ocenił je mój mąż. Może i Wy się skusicie?


Składniki (2 porcje)
100g kaszy jęczmiennej
1 nieduża cukinia
1 papryka
1 pęczek szparagów
2 łyżki oliwy
sos:
garść orzechów nerkowca
garść pistacji
1 łyżka miodu
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki oliwy
2 łyżki wody
natka pietruszki

więcej»

Tarta to takie fajne ciasto, które za każdym razem może wyglądać i smakować inaczej. Wystarczy użyć innych owoców, inaczej uformować wierzch i mamy zupełnie nowy piękny i smakowity deser. Dziś tarta na zakończenie sezonu rabarbarowego. Rabarbar powinno się bowiem zbierać na przełomie maja i czerwca ponieważ w młodych łodygach poziom szczawianu wapnia jest niski. Z czasem jego ilość rośnie i rabarbar może nam zaszkodzić.


Uwielbiam truskawki, więc wzbogaciłam nadzienie do tarty niewielką ilością truskawek. Pasują do rabarbaru idealnie. Wierzch ciasta możecie udekorować dowolnie. Moja mama wierzchnią warstwę ciasta najczęściej ścierała na tarce, albo robiła krateczkę. Ja dziś zaszalałam i przygotowałam kwiatową wersję tarty. Czyż nie wygląda wspaniale?


Składniki (blaszka 25-27 cm)
ciasto:
300g mąki
100g cukru
120g masła
1 jajko
1 żółtko
1 łyżeczka esencji waniliowej
2 łyżki brązowego cukru (do posypania ciasta)
nadzienie:
350g truskawek
400g rabarbaru
3 łyżki brązowego cukru

więcej»

W weekendy najczęściej gotuję tradycyjnie, bo moje dzieci lubią zjeść na obiad mięso. Ja i mój mąż w ciągu tygodnia, kiedy dzieci jedzą obiady w szkołach raczej unikamy mięsa. Wolimy sałatki kasze, warzywa i owocowe musy. Dodatkowo letnie upały nie zachęcają nas do jedzenia sutych mięsnych potraw. Czasami bardziej dla smaku, niż z powodu potrzeb przemycam w sałatkach bardziej treściwy dodatek.


Na wędzony boczek, który dziś dodałam do sałatki, daję się skusić niezwykle rzadko. Chrupiące paseczki boczki doskonale komponowały się z grillowaną cykorią i ostrą truskawkową salsą. Może chipsy z boczku okażą się zachętą dla tych, którzy gustują w bardziej mięsnych daniach. Do tej pory cykorię traktowałam raczej jak sałatę, chrupiący zdecydowany w smaku dodatek do sałatek. Dziś po raz pierwszy wypróbowałam inną sposób podania i powiem Wam, że była naprawdę smaczna.


Składniki (2 porcje)
2 cykorie
8 cienkich plastrów wędzonego boczku
salsa:
8 truskawek
pół papryczki chili
2 łyżki posiekanej świeżej bazylii
¼ cebuli
2 łyżki posiekanych orzechów nerkowca
łyżeczka miodu
2 łyżki soku z cytryny

więcej»

Dzisiaj danie z kategorii tych, które słabo wyglądają a niebiańsko smakują. Mogą się nim zainteresować również ci, którzy, tak jak ja, nie lubią wyrzucać jedzenia. Użyłam w nim resztki produktów: lekko wyschniętej chałki, owoców i mleczka kokosowego. Wszystkiego za mało, żeby zrobić coś konkretnego, ale na pobałaganiony deser wystarczyło idealnie.


Zapiekanka z chałki z sezonowymi owocami: borówkami i truskawkami połączone z mleczkiem kokosowym i z kokosową kruszonką smakowały idealnie z porzeczkowym sorbetem i świeżymi listkami mięty. Była słodka, cudownie chrupiąca z wierzchu, wilgotna i owocowa w środku.


Składniki (2 porcje)
pół dużej chałki
kilka truskawek
garść borówek amerykańskich
150ml mleczka kokosowego
3-4 łyżki syropu klonowego
pół łyżeczki cynamonu
kruszonka
1 łyżka masła
4 łyżki wiórków kokosowych
2 łyżeczki cukru pudru

więcej»
06Cze2018

Czy zastanawialiście się kiedyś jakie warunki musi spełniać lunch zabierany z domu do pracy. Ci, którzy choć raz popełnili ten błąd wiedzą, ze nie może być rybą lub bigosem Mrugnięcie. No chyba, że chcemy, żeby to był ostatni lunch, który zjemy w biurze lub chcemy, żeby nas długo wspominano. Poza tym powinien być również łatwy do odgrzania, lub taki, który można ze smakiem zjeść bez odgrzewania. Doskonale sprawdzają się więc wszelkiego typu sałatki wzbogacone kaszami (oczywiście bez sosu czosnkowego). Dobrze, jeśli jest to danie, które odgrzewane smakuje równie dobrze, jak tuż po ugotowaniu i dodatkowo ładnie wygląda. Kiedy poskładamy te wszystkie cechy otrzymamy lunch doskonały lub ... musimy iść do pobliskiej restauracji.


Czasem mój mąż prosi mnie o przygotowanie lunchu do pracy. Dzięki temu powstały makarony z dodatkami, różnokolorowe kasze, sałatki i placuszki, na które przepisy znajdziecie na moim blogu. Dziś przepis na jedno z nowych lunchowych dań: kalarepę faszerowaną papryką, orzechami i komosą ryżową. Pomysł podpatrzyłam w książce kucharskiej Lidla, farsz do dania przygotowałam po swojemu.


Składniki:
4 kalarepy
1 czerwona papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
pół papryczki chili
100g komosy ryżowej
3 łyżki posiekanego szczypiorku
garść orzechów nerkowca

więcej»

Według mojego męża nic nie gasi skuteczniej pragnienia w upalny dzień niż orzeźwiający chłodny kompot z rabarbaru. Rabarbar go gotuję w niewielkiej ilości wody i potem rozcieńczam wodą mineralną gazowaną. Osobiście zdecydowanie wolę lemoniadę z kawałkami cytryny, limonki i miętą. Ze względu na nasze różne upodobanie latem często robię oba napoje.


Rabarbar jest bogatym źródłem witamin A, C i E, potasu, kwasu foliowego i błonnika. Zawiera jednak duże ilości kwasu szczawiowego dlatego nie powinni jadać go osoby chore na nerki i reumatyzm.


Składniki:
0,5 kg świeżego rabarbaru (jak najbardziej czerwonego)
500ml wody
1l wody gazowanej
4 łyżki brązowego cukru i dodatkowo cukier do smaku
pół cytryny
pół pomarańczy
listki mięty

więcej»
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony