Ostatnio na jednym blogów padło pytanie o sposób na jesienną chandrę. Mnie czasami pomagają kulinarne zmagania z samą sobą. Najpierw szukam inspiracji nie tylko internetowych ale również w papierowej wersji. Potem zwykle dłużej sprzątam te inspiracje niż gotuję ale czego się nie robi dla poprawienia humoru. Potem przegląd lodówki i spiżarni, szybkie zakupy i ... bałagan w kuchni. Z tego bałaganu wyłania się coś pysznego and te momenty lubię najbardziej.

 

Podczas ostatnich zakupów wpadły mi w oko wyjątkowo duże i ładne pieczarki. Aż się prosiły, żeby włożyć je na grilla lub do piekarnika z jakimś pysznym nadzieniem. Chwila zastanowienia i na stole wylądowały cebula, ser gorgonzola, orzechy włoskie i suszone pomidory. Jeszcze tylko bałagan w kuchni i ... kolacja gotowa.

 

Składniki:

5 dużych pieczarek

150g sera gorgonzola

½ cebuli

2 ząbki czosnku

4 suszone pomidory z oliwy

6 orzechów włoskich

mała papryczka chili

2 łyżki masła

duża garść siekanej natki z pietruszki

sól pieprz

więcej»
28Pa2015

Jesienne dojrzałe gruszki kuszą kształtem, kolorem i zapachem. Najbardziej lubię te żółte z rumiano-czerwonym policzkiem. Gruszki, które do Europy dotarły ze starożytnej Persji początkowo były towarem ekskluzywnym. Rodzime odmiany zostały wyhodowane dopiero na przełomie XVII i XVIII wieku.

 

Gruszka nazywana jest owocem miłości i zaliczane są do owocowych afrodyzjaków. Doskonale komponuje się z czekoladą, orzechami oraz wanilią.

 

Na romantyczny wieczór zrobiłam bardzo prosty ale efektowny gruszkowo czekoladowy deser. Potrzebne będą Wam gruszki dopasowane wielkością do naczyń do zapiekania. Możecie zapiekać każdą gruszkę osobno, albo poukładać w naczyniu kilka owoców i zapiec całość. Ciasto, które dziś proponuję jest lekkie, puszyste i nie zawiera mąki.

 

Składniki:

2 gruszki

2 jajka

80g cukru pudru

3 łyżki kakao

łyżeczka proszku do pieczenia

więcej»

Lato to stan umysłu a nie pora roku. Takim hasłem powitała nas niezwykle otwarta i sympatyczna barmanka w barze na Kruczej16/22. Choć to typowe miejsce na popołudniowo wieczornego alkoholowego drinka to obecność dzieci w tym miejscu nikogo nie dziwi. Coktail Bar Max obiecuje owocowy zawrót głowy. Zamknij oczy, wyobraź sobie egotyczny owoc, jak wygląda, jak smakuje a teraz ... spróbuj!

 

Nasze zamówienie było krótkie: bezalkoholowe, kolorowe i mocno, mocno owocowe. Po chwili mistrzyni owoców postawiła przed nami cztery ogromne szklanki. Na brzegach naczyń pojawiły się duże kawałki arbuza a to był dopiero początek. Owoc po owocu powstawały bajeczne w pełni jadalne dekoracje. Kiedy wydawało się, że więcej się już nie mieści barmanka nakładał kolejne. Nazw większej części z nich nie znałam, jadłam może ze trzy gatunki. Jedne były słodkie, inne tak kwaśne, że nie mogłam ich przełknąć, jedne były mnie dekoracyjne, drugie wyglądały jak egotyczne rajskie ptaki: karambola, winogrona, rambutan, arbuz, pitaja zwana smoczym owocem lub truskawkową gruszką, kumkwat, czerymoja czyli jabłko budyniowe to tylko kilka z nich.

 

Potem każde z nas dostało inny koktajl. W zależności od tego czy woleliśmy bardziej czy mniej słodki, żółty, pomarańczowy czy czerwony barmanka komponowała zestaw w mikserze w wprawą wybierając z niezliczonych chłodni i lodówek: mango, ananasy, persymony, papaje, marakuje, granaty, arbuzy ale również nasze krajowe truskawki, borówki czy maliny.

więcej»

Kiedyś często robiłam zakupy spożywcze w jednym z hipermarketów prowadzących sprzedaż przez Internet. Byłam z nich bardzo zadowolona. Zakupy robiłam w wygodnym dla mnie czasie, sama określałam termin dostawy a produkty pięknie zapakowane w kartony lądowały koło lodówki. Zapłacić można na wszelkie znane sposoby: przelewem, gotówką lub kartą. Oszczędność czasu i wygoda, zwłaszcza jeśli z jakiegoś powodu nie chcecie lub nie możecie wyjść z domu.

 

Wymagania dotyczące produktów można wpisać w komentarzach. Jeśli jakiegoś produktu nie ma lub nie spełnia wymagań wpisanych w komentarzach, pracownicy sklepu konsultują zmiany telefonicznie. Niestety jak we wszystkich miejscach, w których pracują ludzie, zdarzają się pomyłki. W mojej prawie 13 letniej współpracy ze sklepem internetowym było ich dosłownie kilka i nie położyły się cieniem na dalszych zakupach.

 

Dzięki takiej pomyłce zamiast małej puszki kukurydzy dostałam ogromną. Ilość kukurydzy była taka, że mogłabym zrobić sałatkę dla garnizonu wojska. Dla czteroosobowej rodziny porcja nie do zjedzenia w jednym daniu. Część kukurydzy wykorzystałam do sałatek a część została i denerwowała mnie za każdym razem, kiedy otworzyłam lodówkę. Tak więc z potrzeby chwili powstała rozgrzewająca i zaskakująco smaczna zupa kukurydziana z dodatkiem mleczka kokosowego, papryczki chili, skórki z limonki oraz sezamu.

 

Składniki:

800g kukurydzy konserwowej

1 puszka mleka kokosowego

więcej»

Wszyscy znamy kapustę faszerowaną zwaną nie wiem dlaczego gołąbkami. W oryginale to potrawa mięsna z farszu zawiniętego w rolki z liści białej kapusty. Tradycyjnymi składnikami farszu są mielone mięso wieprzowe i ryż. Teraz prócz białej kapusty zawijamy liście kapusty włoskiej, lub delikatne liście młodej kapusty a rodzajów farszu jest tyle, ilu kreatywnych mistrzów kulinarnych.

 

Wiele krajów na całym świecie ma swoje własne gołąbki, nie zawsze zawinięte w liście kapusty. Doskonale znamy przecież greckie malutkie mięsne roladki zawinięte w liście winorośli. Do gołąbków dodawane są różne przyprawy, sosy, inne mogą być też sposoby przyrządzania: duszone, smażone lub pieczone w piecu. W Czechach i na Słowacji gołąbki nazywają się holubce, w niektórych regionach Stanów Zjednoczonych glubkis, W Niemczech znane są w jako Krautwickel/Kohlrouladen. Dotarły także do Szwecji gdzie nazywają się kåldolmar, a w Finlandii kaalikääryleet. Na Półwyspie Bałkańskim podobnymi potrawami są sarme.

 

W moim domu rodzinnym gołąbki zawijane w białą kapustę miały nadzienie mięsne bez dodatku ryżu. Dziś w swoim domu też takie robię. Czasem jednak odchodzę od tradycji i zmieniam kapustę na włoską, do farszu dodaje ryż albo robię gołąbki wegetariańskie z kaszą gryczaną i warzywami.

 

Dziś przepis najbardziej chyba popularny: na gołąbki z mięsem, ryżem i sosem pomidorowym.

 

Składniki:

1 spora biała kapusta

1kg mięsa mielonego

2 cebule

więcej»
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony