09Sie2017
godz. - 23:38

Idealne miejsce odpoczynku w Górach Sowich – agroturystyka Mała Sowa

Share

W Górach Sowich byliśmy w tym roku po raz pierwszy. Dość późno zabraliśmy się za poszukiwania bazy noclegowej i okazało się, że w wakacyjny weekend o wolny pokój nie jest tak łatwo. Mogliśmy co prawda wynająć kilka z nich ale z perspektywą uczestniczenia w imprezach wieczorno-nocnych, co jak wiadomo, jest uciążliwe. Szczególnie, jeśli nasze uczestnictwo ogranicza się do słuchania imprezowych odgłosów zza ściany.


Dobrze się jednak stało, ponieważ trafiliśmy do agroturystyki Mała Sowa w Rzeczce. I to był strzał w dziesiątkę. Spędziliśmy aktywne trzy dni korzystając z okolicznych atrakcji w malowniczej scenerii Gór Sowich i odpoczywając w przyjaznym i czystym pensjonacie. Już pierwsze wrażenie jest doskonałe wyróżniając pensjonat dbałością o czystość i atrakcyjność otoczenia. Wypielęgnowane trawniki, różnorodna roślinność, duża wiata grillowa, miejsce na ognisko, niewielki plac zabaw dla dzieci a przede wszystkim spokój, którego zawsze brakuje nam w innych górskich pensjonatach.


Pokoje są duże z wystarczającą ilością miejsca na odzież i bagaże zaaranżowane z dużą dbałością o szczegóły. Drobiazgi w postaci starych zegarów, radia, ogromnych łóżek, drewnianych babcinych kredensów stwarzają bardzo miłe i przytulne wrażenie.


Mimo pewnych ograniczeń czasowych, jakie niesie wykupienie posiłków w pensjonacie, naprawdę warto się na tę opcję zdecydować. Różnorodne jedzenie, świeże i pachnące, przygotowywane na miejscu przez Panią Gospodynię, wyglądało i smakowało tak, że nie mogliśmy doczekać się następnego posiłku. Porcje jedzenia są naprawdę spore, bo Gospodarze hołdują zasadzie, że z posiłku nikt nie może wyjść głodny, więc dla dzieci proponuję wybrać opcję połowy dania. Przecież szkoda takie pyszności zostawiać na talerzu. Mój syn, który jest dość wybrednym biesiadnikiem został „kupiony" klopsikami w sosie pomidorowym, domowym rosołem, kotletem na pół talerza i racuszkami na śniadanie. Gospodyni wysoko stawia poprzeczkę innym właścicielom pensjonatów.


Dobrym duchem tego miejsca jest Pan Gospodarz, który uśmiechem, życzliwością i sercem zjednuje sobie każdego. Gorąco polecamy agroturystykę Mała Sowa, jako doskonałe, przyjazne, czyste i pyszne miejsce, gdzie można odpocząć w otoczeniu urokliwej przyrody i skąd łatwo i szybko trafić można do większości atrakcji Gór Sowich.


Polecamy!


Przeczytaj także:
„Pod świerkami" domowe jedzenie ma Mazurach.
Zapomniany Kamień Pomorski – ryby, jachty i ...
Obiad na plaży - Tawerna Orłowska w Gdyni

 

Komentarze (0)
dodaj komentarz+
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony