Dziś hiszpańska propozycja, która doskonale sprawdzi się jako ciepła kolacja lub szybki obiad. Może będzie miłym wspomnieniem dla tych, którzy hiszpańskim słońcem spędzali wakacje, lub zachętą dla tych, którzy jeszcze tam nie byli i nie próbowali specjałów tamtejszej kuchni.


Chorizo to tradycyjna hiszpańska kiełbasa robiona z wieprzowiny. Ma mocny zapach i paprykowy smak, który trudno pomylić z czymś innym. Charakterystyczną cechą chorizo jest jej główna przyprawa: słodka wędzona czerwona papryka.
Korzystając z przepisu Karola Okrasy zrobiłam rodzaj gulaszu lub potrawki z chorizo, ciecierzycą i pomidorami w rolach głównych. Zgodnie z wytycznymi mistrza zjedliśmy ją na podpieczonych tortillach, ale potrawa ta doskonale będzie smakowała również z kaszą lub makaronem.


Składniki:
200g chorizo
puszka ciecierzycy
puszka pomidorów pelati
1 cebula
2 ząbki czosnku
200ml wytrawnego czerwonego wina
4 łyżki siekanej natki z pietruszki
6 niedużych placków tortilli
sól, pieprz, cukier

więcej»

Chciałabym przedstawiać Wam nowego przyjaciela mojego syna. Nasza znajomość trwa się już parę miesięcy ale każdego dnia poznajemy się lepiej. Jest wielki, ma długą brodę, szeroki uśmiech, pokaźnych rozmiarów brzuch i równie wielkie serce. Mieszka w Chacie pośród wielu dziwnych, bajkowych stworzeń, ale nade wszystko kocha dzieci. Wiecie dlaczego? Bo dzieci nie potrafią się długo gniewać, cieszą się z najdrobniejszych rzeczy, lubią się śmiać i mocno spać i znają się na słodyczach jak mało kto. Widzicie więc, że z Wikingiem Tappim łatwo się zaprzyjaźnić. Trzeba tylko obudzić w sobie drzemiące dziecko.


Każdego wieczora razem z moim synem wybieramy się w podróż do Magicznego Lasu by przeżywać z Tappim jego niezwykłe przygody. Musicie bowiem wiedzieć, że poza dziećmi Tappi bardzo lubi przygody. Przygody chyba o tym wiedzą, bo nawet zwykły spacer do lasu kończy się dla Tappiego w najbardziej niezwykły sposób. Najlepszym przyjacielem wielkiego Wikinga, jest mały renifer Chichotek. Choć na pozór strachliwy, ma jednak wielkie serce i mnóstwo dobrych pomysłów, dzięki którym wywabia Tappiego z wielu opresji. Poza Chichotkiem spotkamy w książkach o Tappim gadające magiczne kruki Paplaka i Trajkota, całą bandę olbrzymów, kilka sympatycznych elfów i mniej sympatycznych gnomów, różnokolorowe smoki, czarownicę Skrzypichę, kowala Sigurda, kupca Pasibrzucha i myśliwego Haste. Bohaterów otacza ożywiony magiczny świat: Chata, która może się obrazić, mądry las, kłócące się skały, pomrukujące góry, ponura rzeka, psotne fale na morzu i złośliwy wiatr. To wszystko sprawia, że dzieci słuchają książki jak zaczarowane. To niezwykłe, że dobry Wiking dbający o przyjaciół i swój las może śmiało stawać w szranki z popularnymi brzydkimi kreskówkami, ich bohaterami i przerażającymi przygodami.

więcej»

Przepis, z którego korzystałam nosił tytuł „Muffiny jaglane na dwa sposoby". Dziś wykorzystałam jeden z nich. Zrobiłam jaglane babeczki z karmelizowanymi nektarynkami i białą czekoladą. Wyszły pyszne: niezbyt słodkie, puszyste i wilgotne w środku i chrupiące na zewnątrz. Dobrze, że z porcji składników udało się upiec dwie blaszki ciastek, bo pierwsza zniknęła w parę minut. Nic zresztą dziwnego zapach miały tak smakowity, że trudno się było skupić na czymś innym.


Składniki (24 babeczki):
Ciasto:
300g mąki
100g płatków jaglanych
280ml maślanki
280g brązowego cukru
3 jajka
100ml oleju
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
100g białej czekolady
Kruszonka
50g masła
50g mąki
30g płatków jaglanych
70g cukru pudru

więcej»
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony