19Sie2016
godz. - 14:56

Seegrotte – podziemne jezioro niedaleko Wiednia

Share

Dziś propozycja dla tych, którzy spędzając czas w okolicach Wiednia mają akurat zbędne dwie godziny czasu. Seegrotte w Hinterbrühl to największe w Austrii podziemne jezioro położone na terenie dawnej kopalni gipsu.


W kopalni Hinterbrühl wydobywano gips od 1848 roku. W 1912 roku w wyniku wybuchu zalane zostały niższe części kopalni i eksploatację zakończono. Wiele litrów krystalicznie czystej wody w ciemnych korytarzach jaskiń kusiło ludzi i w 1932 roku stworzona została trasa turystyczna, dzięki której można podziwiać to urokliwe miejsce.


Dogodne położenie oraz doskonała ochrona przed bombardowaniami spowodowały, że w czasie drugiej wojny światowej naziści przejęli kopalnię, wypompowali wodę i przekształcili atrakcję turystyczną w podziemną fabrykę części do samolotów bojowych Heinkel He 162. Aby fabrykę uczynić jeszcze bardziej użyteczną pomalowali całe jej wnętrze na biało i wybetonowali dno osuszonego jeziora.


Po zakończeniu działań wojennych grotę ponownie zalano wodą udostępniono zwiedzającym. Mimo dewastacyjnych działań nazistów kopalnia wraz z podziemnym jeziorem o powierzchni 6200 metrów kwadratowych jest niezwykle pięknym miejscem i jedną z najbardziej znanych podziemnych tras turystycznych w Austrii.


Zwiedzanie Seegrotte rozpoczynamy od założenia ciepłych bluz i swetrów ponieważ podobnie jak w innych jaskiniach i tutaj temperatura nie przekracza 12 stopni. Początkowo wędrujemy długim chodnikiem by następnie wejść do większych komór, w których znajdują się ekspozycje związane z wydobyciem gipsu, pracą górników oraz fabryką części do samolotów. Z każdym krokiem coraz bardziej zadziwia mnie kolor i faktura ścian. Są tak miękkie, że można je zdrapać paznokciem i mają przeróżne kolory: od grafitowego po prawie biały. Malowniczość tego podziemnego zakątka została doceniona nie tylko przez turystów ale również przez producentów filmowych. Kręcone były tu zdjęcia do filmu Trzej Muszkieterowie. Fragment scenografii oraz łódź można oglądać do dziś. Nasz spacer kończy się na brzegu jeziora, gdzie przycumowane są ciche, elektryczne, płaskodenne łodzie. Pływamy prawie bezszelestnie po mrocznych komorach jaskiń. Jezioro jest gładkie jak stół, poza cichutką muzyką skomponowaną specjalnie dla tego miejsca oraz kapaniem wody nie słychać nic. Jezioro w kilku miejscach jest bajkowo podświetlone, co nadaje mu jeszcze bardziej niezwykły klimat.


Żeby docenić urok podziemnego jeziora trzeba to miejsce samemu odwiedzić. Szkoda tylko że przejażdżka po jeziorze trwa tylko 15 minut. Z przyjemnością zostalibyśmy tam znacznie dłużej.


Polecam!

Komentarze (2)
dodaj komentarz+
  • Barku
    Pytanie. Jak wyglada z zaparkowaniem samochodu. Ponoc jest problem z miejscami?
    Barku
    dodano: 14.08.2018, godz.- 19:57
    • domowypatchwork
      Byliśmy tam dwa lata temu, więc nie wiem jak sprawa wygląda teraz. Rzeczywiście nie pamiętam jakiegoś specjalnego parkingu dla zwiedzających, ale rano nie było problemu z zaparkowaniem wzdłuż ulicy.
      domowypatchwork
      dodano: 15.08.2018, godz.- 22:57
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony