06Wrz2017
godz. - 12:34

„Zapach domów innych ludzi” Bonnie-Sue Hitchcock

Share

Książkę „Zapach domów innych ludzi" Bonnie-Sue Hitchcock kupiłam dla domowego książkowego mola - mojej córki. Wakacje, to czas kiedy książki wchłania w ilościach hurtowych i jest w stanie przeczytać wszystko, co jej podsunę. Wykorzystuję to paskudnie i kupuję lub wypożyczam zarówno typowe dla nastolatek książki jak i lektury, żeby potem w ciągu roku było mniej pracy. W „Zapachu domów innych ludzi" zaintrygował mnie niezwykły tytuł tej książki. Teraz kiedy ją przeczytałam zastanawiam się do kogo jest bardziej adresowana. Dla młodzieży, czy może bardziej do dorosłych, którzy próbują zrozumieć swoje dzieci. Myślę, że najbardziej powinno się podsunąć tę książkę tym, którzy młodzieży nawet nie starają się zrozumieć. Przedstawione zwyczajne problemy młodych ludzi w trudnym i niegościnnym otoczeniu pięknej Alaski, tak jak w rzeczywistości, mają częściowo swoje źródło w naszym – dorosłym życiu. Biorą się z różnic w naszych charakterach, braku empatii i rozmów.


Zauważyliście, że każdy dom pachnie inaczej? Jedzenie, kwiaty, zwierzęta, kosmetyki, których używamy tworzą znajomy domowy zapach, który najczęściej kojarzy się z miłością i bezpieczeństwem. Ale są przecież domy, które pachną inaczej i zapisują się w pamięci młodych ludzi w sposób kojarzący się z niepewnością, brakiem bezpieczeństwa i zagrożeniem. Tęsknota za domem z mamą, czystą pościelą i miłością, szczególnie podsycana innym zapachem i sztywnymi regułami i brakiem jakichkolwiek uczuć powoduje, że młodzi ludzie zaczynają szukać. Czasem znajdują i wypełniają pustkę, czasem jednak trafiają na namiastki, które znikając pozostawiają trwały ślad zmieniający życie na zawsze.


Głównymi bohaterami powieści opowiadającymi swoją historię są nastolatkowie: Alyce, która latem musi wybierać między swoją pasją tańcem a połowami łososi z ojcem; Ruth desperacko poszukująca miłości wychowywana przez wyjątkowo surową i oschłą babcię; Dora dziewczyna wychowująca się w rodzinie alkoholików, której życie zmienić może uliczny komik i Hank chłopak, który zastępuje braciom ojca i któremu wydaje się, że jedyną drogą do normalności jest ucieczka.


Dzięki narracji kilku osób opowieści o miłości, radościach, nieszczęściu czy niespełnionych nadziejach stają się jeszcze bardziej autentyczne i poruszające. Wątki początkowo toczą się obok siebie. W końcu łączą się ze sobą stając się pełną, chwytającą za serce powieścią.


Moja córka „Zapach domów" pochłonęła w niecałe dwa dni. Okazuje się, że książka dla młodzieży nie musi być o romansem, kryminałem, opowieścią pełną niecodziennych potworów, nierzeczywistych czarodziejów i wampirów. Może traktować o uczuciach, marzeniach, dążeniu do celu i walce ze zwykłymi przyziemnymi problemami. Myślę, że dla dorosłych książka napisana jest ku przestrodze. Uświadamia jak dalece nasze decyzje wpływają na życie dzieci, jak bardzo brak miłości może podciąć młodzieńcze skrzydła.


Polecam!


Przeczytaj także
A gdyby tak cofnąć się w czasie?... „Harry Potter i przeklęte dziecko"
Dzieci mają moc
„Złodziejka książek"

Komentarze (2)
dodaj komentarz+
  • anna
    Wcale się nie dziwię, że przeczytałaś, bo mnie tytuł też zaintrygował. :)
    anna
    dodano: 07.09.2017, godz.- 10:34
    • domowypatchwork
      Naprawdę ciekawa lektura. Polecam. Przeczytałam ją i moja córka. Każda z nas wyciągnęła z tek książki coś innego dla siebie.
      domowypatchwork
      dodano: 08.09.2017, godz.- 09:56
© DomowyPatchwork - All Rights Reserved.

mapa strony